Jeżeli lubicie połączenie kokosa i gorzkiej czekolady, to te mini batoniki/ pralinki/ czekoladki/ kulki Bounty są dla Ciebie, mięciutkie, słodkie i intensywnie kokosowe w smaku, oblane gorzką czekolady, może trochę nieporadnie, ale najważniejszy jest smak, który nie odbiega od oryginału jak stwierdził Piotrek. Takie Bounty w gorzkiej czekoladzie, zapakowane w czerwono-pomarańczowy papierek zawsze kupowałam w Berlinie, w Polsce niestety jakoś nie wpadły mi w oko, widzę tylko Bounty w mlecznej czekoladzie, dla mnie one są za słodkie.
Jestem jedną z tych osób które smak kokosa w słodyczach uwielbiają, dlatego uwielbiam Bounty zarówno ze sklepu, jaki te czekoladki przygotowane samodzielnie. Uwielbiam na przykład te przepis z wiórkami 🙂
Smakują tak samo jak oryginalny batonik Bounty w gorzkiej czekoladzie. Nigdy nie mogę się im oprzeć. Aby zrobić te mini bounty wystarczy tylko słodkie mleko skondensowane, wiórki kokosowe i czekolada. Można się pokusić zrobić je w inny sposób zagotowując śmietankę 36 % z cukrem i masłem, zalać płynem wiórki i formować z tej masy kulki, jednak moja wersja jest łatwiejsza, a smak pralinek jest idealny.
Mini Bounty w gorzkiej czekoladzie (mini bounty zartbitter)- przepis na 40 sztuk
Składniki:
200 g wiórków kokosowych
400 ml słodzonego mleka skondensowanego (bardzo gęstego)
200 g gorzkiej czekolady lub kuwetury
Przygotowanie:
Wiórki kokosowe i mleko skondensowane wyrabiamy w miseczce na jednolitą masę, najlepiej łyżką, następnie masę kokosową wstawiamy do lodówki do schłodzenia. Z masy kokosowej formujemy wałki, owijamy w folie spożywczą i znów wstawiamy na całą noc do lodówki. Następnego dnia kokosowe wałeczki kroimy na mniejsze, a potem dłońmi formujemy kulki wielkości orzecha włoskiego lub podłużne batoniki. Czekoladę lub kuweturę rozpuszczamy w kąpieli wodnej lub w mikrofalówce i zanurzamy w niej kulki najlepiej nabijając je na wykałaczki. Czekoladowe kulki pozostawiamy do schłodzenia, najlepiej na papierze do pieczenia. Pralinki możemy trzymając w lodówce do 3 tygodni jeśli wytrzymamy z naszym apetytem.








Dodaj komentarz