Kurki marynowane w delikatnej zalewie octowej

Pojawiły się wreszcie kurki w naszych wielkopolskich lasach. Pogoda jest „przekropna” jak mówi Piotrek, czyli ciepło i deszczowo zarazem, więc dla rośnięcia grzybów to świetna pogoda. Kurki występują w dużych grupach, więc nie trzeba się za nimi zbytnio nachodzić. Piotrek jak idzie do lasu zwykle wystarcza mu półgodzinny spacer po znanych jemu miejscach, aby jego  koszyk był pełen. U nas kurki pojawiają się już bardzo wcześnie, bo w już czerwcu, niekiedy nawet w maju. A jeśli jest w miarę ciepło to rosną aż do pierwszych listopadowych przymrozków. Każdego roku robimy spore zapasy kurek, najczęściej mrożąc je, ale zdarza się też, że marynujemy kurki w delikatnej zalewie octowej. Bo my bardzo lubimy marynowane grzyby: kurki, rydze i borowiki. Podaję mój rodzinny przepis na kurki marynowane.  Tak zamarynowane grzyby, w tym wypadku kurki są bardzo smaczne, mają delikatnie octowy smak, gdyż zalewa jest bardzo delikatna. Tym sposobem przygotowane kurki marynowane  smakują nawet tym, którzy nie lubią kwaśnych dań.

Kurki marynowane w delikatnej zalewie octowej:

Kurki marynowane

Robimy marynatę:


3 szklanki wody


1/2 szklanki octu


1/2 szklanki cukru


1 łyżka soli


1 cebula


2 listki laurowe


3 ziarenka ziela angielskiego


gorczyca

Zagotowujemy wodę z octem, pokrojoną w plastry cebulą i przyprawami: zielem angielskimi listkami laurowymi i solą, lekko ją studzimy.

Kurki dokładnie myjemy, po czym zalewamy gorącą wodą i gotowujemy 5 minut.


Odcedzamy kurki i studzimy.


Wkładamy do wyparzonych słoiczków, dodając krążki cebuli, ja wsypuję do każdego słoika jeszcze 1/2 łyżeczki gorczycy i ziarenko ziela..


Zalewamy kurki przestudzoną zalewą. Słoiczki dokładnie zakręcamy, wkładamy do garnka wyłożonego ściereczką , zalewamy wodą do ok. 3/4 wysokości, po czym pasteryzujemy 10 minut od zagotowania lub pasteryzujemy w piekarniku w temp. 100 stopni ok. 30 minut.


Wyjmujemy słoiczki, odwracamy do góry dnem, pozostawiamy do ostudzenia.


Grzyby będą gotowe za miesiąc, ale my poczekamy z ich otwarciem do Bożego Narodzenia, czy też Sylwestra. Będą doskonałą zakąską.

 

2 odpowiedzi na „Kurki marynowane w delikatnej zalewie octowej”

  1. Awatar ilangora
    ilangora

    Przesliczne sloiczki! Co bylo w nich wczesaniej?
    Pozdrawiam

  2. Awatar Jolanta
    Jolanta

    Nic nie było, kupiłam je online do przetworów.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

  • Spotkanie wielkopolskich blogerów (fotorelacja)

    Spotkanie wielkopolskich blogerów (fotorelacja)

  • Zdjęcia kulinarne

    Zdjęcia kulinarne

  • Warsztaty kulinarne „Chlebem i solą”

    Warsztaty kulinarne „Chlebem i solą”

  • TOP 13. Najlepsze przepisy na ciasteczka i słodkości na Boże Narodzenie

    TOP 13. Najlepsze przepisy na ciasteczka i słodkości na Boże Narodzenie

  • Wielkopolski kurczak i kuchnie świata, czyli warsztaty z Sebastianem Gołębiewskim

    Wielkopolski kurczak i kuchnie świata, czyli warsztaty z Sebastianem Gołębiewskim