Na zielone gąski u nas zawsze mówiło się zielonki, a na ich szarą odmianę siwki. O tej porze pojawiają się one w naszych lasach, przeważnie można je znaleźć w srebrnych i zielonych mchach, czyli w miejscach gdzie jest najwięcej wilgoci w lesie. Zielonki są grzybami blaszkowatymi, ale nie można ich pomylić z innymi grzybami, mają piękny seledynowy kolor, natomiast ich siwa odmiana jest siwa z wierzchu, ale blaszki i nóżkę ma również delikatnie seledynową.
Gdy nazbieramy sporo zielonek najchętniej panierujemy je i smażymy jak kotleciki, podobnie ja rydze panierowane smażone. Można też z zielonek przygotować zupę.
W zeszłym roku z mrożonych gąsek przygotowałam paszteciki z ciasta francuskiego do barszczu wigilijnego.
Zupa z zielonych gąsek to mój przepis na wykorzystanie zielonek w kuchni.
250 g świeżych zielonych gąsek
2 ziemniaki
1 łyżka masła
1 liść laurowy,
2 ziarna ziela angielskie,
kilka ziaren pieprzu ziarnistego
100 ml śmietany
1 łyżka posiekanej natki pietruszki lub pietruszka suszona
sól i biały pieprz
Gąski bardzo dokładnie płuczemy na durszlaku, usuwając w ten sposób piasek z blaszek, obieramy ostrożnie skórkę z kapeluszy. Grzyby kroimy w paski, a mniejsze zostawiamy w całości. Zielonki dusimy na maśle, doprawiając je solą i pieprzem. W garnku w osolonej wodzie, wraz z listkiem laurowym oraz kilkoma ziarnami ziela angielskiego i pieprzu gotujemy pokrojone w kostkę ziemniaki (ok. 10 minut). Następnie dodajemy duszone grzyby i gotujemy razem do miękkości. Śmietanę wlewamy do zupy. Posypujemy natką pietruszki.
Smacznego.










Dodaj komentarz