Kochanie zamawiałeś Mielone! Razy dwa!

Wczoraj pewna grupa blogerek prowadziła wieczorne rozmowy na temat agregatorów blogów kulinarnych i pojawiających się na nich wpisach. Zauważyłyśmy sprzeczną ze statystyką i logiką popularność niektórych wpisów na agregatorach.

Doszłyśmy do wniosku, że aby mieć na agregatorze największą ilość wejść należy:


1. opublikować przepis na coś słodkiego lub

2. nadać wpisowi  dziwny tytuł lub

3. zamieścić kontrowersyjne zdjęcie

A że ja lubię eksperymentować postanowiłam 3 punkt sprawdzić z autopsji  i skonfrontować z tym co napisałam, wystylizowałam się na Nigellę, która lubi w swoich programach paradować w szlafroczku, mam też długie włosy i odpowiedni biust:)

W/w  zabiegi są sprytnym rozwiązaniem nabicia sobie ilości wejść na blog.

Minęły zdaje się czasy, kiedy w tytule znajdowała się nazwa potrawy a na zdjęciu znajdowała się potrawa.

Jeśli dzisiejszy wpis z tym trochę kontrowersyjnym zdjęciem spowoduje dużą ilość wejść na bloga i potwierdzi się  teza, że ludzie wcale nie wchodzą na blogi po przepisy, ale by pooglądać sobie czyjeś cycki, twarze oraz inne duperele, ja skasuję swoje konta na agregatorach i będę je omijać szerokim łukiem.

A przepisy na różne kotlety mielone znajdziecie tutaj

Kategorie:

60 odpowiedzi na „Kochanie zamawiałeś Mielone! Razy dwa!”

  1. Awatar witaminkaa
    witaminkaa

    Piękne yyy kotlety;) Pozdrawiam!

  2. Awatar Domi z kuchni
    Domi z kuchni

    Jolu, jesteśmy z Tobą 🙂 Tak trzymaj!

  3. Awatar Margarytka
    Margarytka

    Jolu, ja już skasowałam 🙂 Olga mnie oświeciła, że to nie oni mnie a ja im robię reklamę 🙂

  4. Awatar Kasia
    Kasia

    Jolka jesteś boska… I jakie tempo realizacji projektu… z niecierpliwością czekam na jutrzejszy wpis.. z podsumowaniem eksperymentu 😉

    Kurcze..znowu mnie brzuch będzie bolał od śmiechu 🙂

  5. Awatar dorota20w
    dorota20w

    super biust !

  6. Awatar Karolina
    Karolina

    Swietnie Ci idzie, z ostatniej strony wskoczylas na druga. 😀

  7. Awatar js28
    js28

    No takie kotlety to ja rozumiem 😛

  8. Awatar Jola - Pyszna kuchnia
    Jola – Pyszna kuchnia

    No fakt, kotlety niezłe 🙂

  9. Awatar Karolina
    Karolina

    I witamy na pierwszej stronie. To bez watpienia naszybszy awans jaki widzialam na Durszlaku. 😉

  10. Awatar Canette
    Canette

    Też to ostatnio zauważyłam, co nie powiem jest z deka irytujące. Na rzekomym portalu o kulinarnych blogach, najwięcej wejść mają okienka ze słodką buźką kucharki, a nie z daniem, które powinno przybliżać myśl tytułu. No ale cóż ludzie mają różne pomysły jak tu się stać popularnym, a nie, żeby propagować ciekawe i smaczne jedzenie… Miło, że ktoś o tym mówi 🙂

  11. Awatar Helka
    Helka

    haha, projekt dobry ;))

  12. Awatar Jolanta
    Jolanta

    W ciągu kilku minut z 12 strony wskoczyła na 1 stronę. Czyli co? ludzie wcale nie wchodzą na agregatorach podobno kulinarnych na blogi po przepisy, ale by pooglądać sobie czyjeś „życie” a jedynie Ci co szukają przepisów przez google stanowią jakąś wartość.

  13. Awatar Catus
    Catus

    Haha, padłam.
    Ja tam takich kotletów nie mam niestety 🙂

  14. Awatar BernadettaP
    BernadettaP

    Ja najpierw kliknęłam przybliżenie, żeby zobaczyć, kto znowu próbuje zastosować „ten chwyt” i gdy zobaczyłam, że to Ty, tzn. się nie cała :), to zaciekawiło mnie o co chodzi. Jak to możliwe, że Jola taaakie zdjęcie zamieściła? Cieszę się, że to tylko eksperyment, bo już się zaczęłam obawiać 🙂 Faktycznie te dziwne zabiegi są irytujące- mnie się rzucił w oczy zwłaszcza jeden blog, na którym to nie potrawy odgrywają główną rolę, a ludzie właśnie :(! A kotlety bardzo apetyczne 🙂

  15. Awatar Edyta
    Edyta

    Kotlety imponujące 🙂
    Cieszę się, że się zdecydowałaś plan wprowadzić w czyn 🙂

  16. Awatar Marta
    Marta

    ja wyszłam po dziecko na chwilę, a Ty już na pierwszej stronie ale tempo, czyli teoria się sprawdza w 100%:)

  17. Awatar kochanyptysiu
    kochanyptysiu

    Jola a gdzie znajdę ranking, o którym mowa?

  18. Awatar Basia
    Basia

    Zgadzam się i też to zauważyłam, że najwięcej odwiedzin mają wpisy z dziwnym tytułem (ostatnio widziałam taki pt: „Pomóż”) lub zdjęciem osoby 🙂
    Z niecierpliwością czekam na wynik eksperymentu 🙂
    Pozdrawiam serdecznie!
    Basia

  19. Awatar Ewa/ Domowabogini.pl
    Ewa/ Domowabogini.pl

    Świetne spostrzeżenia, świetny post:)

  20. Awatar Jolanta
    Jolanta

    Kochanyptysiu np. na Durszlaku w ciągu godziny z 12 strony znalazłam się na 1 stronie na 23 pozycji, gdybym to zdjęcie wstawiła rano, to byłoby Nr 1

  21. Awatar bernadeta
    bernadeta

    Jola twoj ranging na durszlaku mowi sam za siebie, ile miaals dziennie do tej pory a ile dzisiaj, czyli teza si potwierdzila. piekny stanik;)

  22. Awatar Kasia
    Kasia

    http://durszlak.pl/wpisy/2012/10/25 mówimy cały czas o tym rankingu 😉 Jola, a raczej jej kotlety idą jak burza 😉

  23. Awatar Zosia
    Zosia

    haha 😀 no to teraz czekamy na wywiązanie się z obietnicy xD

  24. Awatar pinkcake
    pinkcake

    Piękne te kotlety! Jeszcze raz gratuluję i czekam na podsumowanie.

  25. Awatar Yobada
    Yobada

    Jolu, bardzo ładny stanik;) Rzadko ostatnio odwiedzam durszlaki i miksery, ale sądzę, że sporo prawdy w Waszej teorii. Cóż.. jakem zadeklarowana „hetero” ślinię się na szczęście na widok smacznych kotletów (nic nie ujmując Twojemu biustowi).. 😉

  26. Awatar mojetworyprzetwory
    mojetworyprzetwory

    Jola – szacunke, ślę pokłony! I podziwiam!

    Kotleciki wspaniałe!!!

    Szkoda tylko, że potwierdziła się teza, że to działa, ale z drugiej strony Ktoś nam otworzył oczy na rzeczywistość!

    Pozdrawiam!

  27. Awatar Kasia
    Kasia

    Bardzo dobre podsumowanie tego co się ostatnio dzieje na durszlaku.

  28. Awatar Dorota
    Dorota

    To co próbujesz udowodnić jest oczywiste od dawna:) osobiście kiedyś znalazłam się bardzo wysoko w rankingu, bo zamieściłam zdjęcie mojej pustej lodówki. Zrobiłam to zupełnie nieświadomie (to były moje początki z blogowaniem) i tamtego dnia zrozumiałam na czym to wszystko polega. Ale nie wykorzystuję tego, bo wydaje mi się, że nawet jeśli nie zabiega się nachalnie o popularność, a na blogu są fajne przepisy to i tak blog będzie miał swoje grono odbiorców. Pozdrawiam 🙂

  29. Awatar Aciri
    Aciri

    Mnie jedna rzecz intryguje/niepokoi. Skoro większość korzystających z Durszlaka to panie:) to skąd to zainteresowanie biustem hihi. Bo bym rozumiała już bardziej jakby to jakaś część męskiego ciała się ukazywała:) Coś jest nie tak:)

  30. Awatar Ola
    Ola

    Hahaha 😀 umarłam normalnie! Może jestem trochę niekumata ale w ogóle nie zaużałam żadnych zależności, dziwnych tytułów i zdjęć jędrnych koltletów, ale też nie mam za bardzo czasu brnąć przez wpisy na durszlaku.
    I co chcecie od czegoś słodkiego? Zrobię w weekend i jak jest dobre to cykam i wrzucam na bloga 🙂
    Pozdrawiam!

  31. Awatar Jolanta
    Jolanta

    Ja do tej pory nie zwracałam na to uwagę, ale wczoraj na FB-ku grono osób zaczęło o tym mówić, miałyśmy wiele śmiesznych pomysłów, wieczór minął w świetnej atmosferze i zdecydowałam się zrobić ten wpis.

  32. Awatar Marta
    Marta

    Bardzo ciekawy eksperyment 🙂

  33. Awatar Paszczak
    Paszczak

    Spodziewałem się tego, biorąc pod uwagę, że na agregatach są prawie sami ludzie posiadający blogi to po co mieli by do nas wchodzić po przepisy.

  34. Awatar Ewa/ Domowabogini.pl
    Ewa/ Domowabogini.pl

    W Durszlaku już jesteście na 9 pozycji na 1-wszej stronie:)

  35. Awatar thiessa
    thiessa

    Ciesze sie, ze zrealizowalas swoj plan. Czekam na inne blogerki i moze juz dzisiaj zarzuce nowym tematem do dyskusji. Miejcie sie na bacznosci!
    Z pozdrowieniem
    PS. a kotlety oczywiscie boskie!

  36. Awatar Beatka
    Beatka

    Świetny eksperyment! Nie uświadamiałam sobie, że tak to działa ale w sumie coś w tym jest… Czekam na wyniki eksperymentu.

    Pozdrawiam
    Beatka

  37. Awatar Karolina
    Karolina

    Eee tam. Ja jestem kobietą, hetero, ale uważam biusty za piękną rzecz wartą podziwiania. 🙂 Czy na blogach kulinarnych – niekoniecznie. 😀

  38. Awatar Karola
    Karola

    Taaak, albo te wszystkie blogi nastolatek które wrzucają swoje zdjęcia/głodowe porcje/i do tego kosmetyki i stylizacje. coś strasznego!

  39. Awatar Ola
    Ola

    Już wiem o co chodzi! Prawie się zsikałam ze śmiechu jak odpaliłam ranking na durszlaku, polewałam tym bardziej , że połączenie miałam wolne, i za pierwszym ładowaniem strony nie pokazały mi się miniaturki zdjęć 😛

    A co do „niektórych” blogów do których pijecie 😉 to to jest to wykalkulowany sukces marketingowy, targetujący w „hipsterów” (sory za mój język polski). Uważam, że to raczej przedsięwzięcia parakulinarne, ale co zrobicie – mają prawo być na durszlaku, bo przecież to jedzenie, fakt mało odkrywcze i starannie wyselekcjonowane pod względem pozycjonowania- ale jedzenie. Uważam, że blogujący świetni kucharze i cukiernicy powinni się uczyć od takich osób (oczywiście bez przesady z tym hipsterstwem).

    Nie przejmujcie się, bo kto ma dobrego, bezpretensjonalnego bloga kulinarnego ten ma dobrego bloga kulinarnego 🙂 i co wam po tym, drodzy blogujący, że będziecie mieć rekordową ilość repinów na pintereście i wizyt jeleni, którzy tylko zdjęcia będą oglądać i może babcię wybłagają, żeby im upiekła.

    Całusy, a rozrywka przy czytaniu tytułów bez miniaturek przednia! Myślę, że będę uskuteczniać w godzinach pracy 🙂

  40. Awatar MGW
    MGW

    A ja oprócz podstawowej ciekawości danego przepisu wchodzę też na blogi z ładnymi zrobionymi ze smakiem zdjęciami.

  41. Awatar asia
    asia

    Rewelacja, podziwiam za odwagę:)
    Swoją drogą kotlety warte pokazywania;) Rozumiem, że mąż jednak wyraził zgodę? 😉 Pewnie dostał kotlety na kolację 😉

  42. Awatar Ola1984
    Ola1984

    Do takich samych wniosków doszłam już wtedy, kiedy założyłam bloga. Mówiłam nawet do męża, że popularność bloga związana jest z obnażaniem siebie, swoich tajemnic i opowiadaniem rozpaczliwych historii. Ja nigdy nie szarpnęłabym się na pokazanie moich atrybutów, bo apetyczniej wyglądają moje dania niż moje duże piersi 😛 Jak widzisz po ilości komentarzy i pewnie również wejść – teza się potwierdziła.

  43. Awatar Meg
    Meg

    Doszłyście do bardzo ciekawych wniosków 🙂 Nawet nie sądziłam, że istnieje jakiś wyścig o wysokie statystyki… Popularność czy właśnie statystyki innych blogów rozpatruje w kategoriach ciekawych zjawisk socjologicznych, a agregator (jak definicja wskazuje) łączy w sobie te mocno zróżnicowane jednostki. Co więcej, regulamin nie zakazuje nadawania „innych niż kulinarne” tytułów czy zamieszczania mniej lub bardziej kontrowersyjnych zdjęć. Osobiście nie razi mnie popularność blogów, które ideologią czy formą odbiegają od stylu i koncepcji mojego bloga – po prostu na nie nie zaglądam i „mieszam we własnych garach”. A za zjawisko zupełnie normalne uznaję gwałtowne zmiany w funkcjonowaniu blogosfery (w tym kulinarnej) – w tym zmiany które jednemu się podobają, innemu mniej. Nie można nakazać blogerom pod jakim tytułem mają publikować czy jaką formę przyjąć na ich własnym blogu, a agregatory są po to aby ukazać tą różnorodność w tej jednej konkretnej tematyce. Czy to dziwne, że nie czuję frustracji, że post z jędrnym schabowym wyprzedził mnie w wyścigu o podium? 😉 Wrzućmy wszyscy na luz – blogowanie to zabawa.

  44. Awatar Dorota
    Dorota

    No coś w tym jest:)
    Do 3 podanych przez Ciebie punktów mogę dopisać jeszcze jeden: „Masterchef” w tytule wpisu.

    A kotlety rzeczywiscie imponujące:)

  45. Awatar przecinkowa
    przecinkowa

    Kotlety robią wrażenie 😉

    Ja ostatnio w domowym zaciszu też doszłam do podobnych wniosków. Mam to szczęście, że do bloga podchodze zupełnie na luzie i robię to dla siebie i dla przyjemności.. Jasne, że miło jest jak ktoś wejdzie na bloga i przepis mu się spodoba a jeszcze lepiej jak go wypróbuje 😉 Ale nie będę z tego powodu spinać pośladów ;P

  46. Awatar kocie-smaki
    kocie-smaki

    zgadzam się całkowicie. i gratuluję luźnego podejścia! 🙂

  47. Awatar kocie-smaki
    kocie-smaki

    aż z ciekawości weszłam zobaczyć ile jest wejść na durszlaku przy tym poście. strzał w dziesiątkę! 😉 uśmiałam się strasznie i zgadzam w zupełności, ale to chyba jak wszędzie.. wcale nie jakość, ale zupełnie inne czynniki wpływają na popularność i „czytliwość” (nie umniejszając oczywiście tym faktycznie najlepszym z ogromną popularnością), mam na myśli tutaj głównie te tzw. „agregatory”. nic to przecież, bo chyba nie o podium chodzi, ale zupełnie coś innego 🙂 pozdrawiam ciepło z kotletem w tle 😉

  48. Awatar Osia
    Osia

    Hahaha, ja wczoraj w ramach buntu i zażenowania nie weszłam na Twój wpis myśląc sobie, jak można sprzedawać swoje walory w cenie wysokiej oglądalności bloga, bądź co bądź o jedzeniu:D Jakże mi dzisiaj ulżyło że są jeszcze normalni blogerzy na tym świecie. Uważam że wszystkie wypisane przez Ciebie zabiegi służą ukryciu prawdy. Prawdy o tym, że w dziedzinie kulinariów nie ma się nic odkrywczego do pokazania. Przyznam, że razi mnie niesprawiedliwa popularność tych wpisów, bo inni blogerzy stają na rzęsach by zrobić piękną fotkę, poświęcają dużo czasu i pieniędzy by potrawy były oryginalne, komponują zdjęcia, a ważniejsza okazuje się czyjaś buźka niż sensowny wpis. I choćbym nie wiem jak sobie wmawiała, to jednak piszę dla czytelników, nie ma co ukrywać zależy mi na nich i tyle.

    P.s Chciałabym mieć taki walor, a raczej dwa jak Ty:D Echh…smutne życie cycków po tacie;D

  49. Awatar vegazone
    vegazone

    hłe, hłe! Toś mnie nabrała! Tylko nie wiedzieć czemu przeczytałam: „Kochanie zamawiałeś Melony” 🙂

  50. Awatar Zosia
    Zosia

    yyyyyyyyyyyyyyyyyyyy… a co z obietnicą????

  51. Awatar Marianna
    Marianna

    Tak, wystarczy pokazać średniej urody twarz i manipulować tytułem i już jest się na szczycie.
    Ale tak robią początkujący bloggerzy, mający parcie na szkło.

  52. Awatar Konewka
    Konewka

    Jestem pod wrażeniem zdjęcia! A weszłam tu ponieważ pewna osoba podła link do strony na czacie durszlakowym. Nawet nie wiem o całej sprawie! Jestem tego zdania, że marna to sława jeśli ktoś robi takie zabiegi. Największą satysfakcje ma się z osób które naprawdę śledzą blog, bez chwytów marketingowych. Ktoś jest dobry bo jest dobry w tym co robi.

  53. Awatar Muffinka
    Muffinka

    Tak, zdecydowanie niektórzy przeginają. Wszystko, by tylko złapać czytelnika. A przepisy tak marniutkie, że aż szkoda zaglądać.

  54. Awatar Kasia
    Kasia

    Ja też weszłam po tym linku z czatu. Ogólnie zgadzam się. Kucze, zawsze myślałam, że bloguje się dla funu, a nie dla jakiś statystyk czy coś. Ale no cóż, jestem początkująca, nie wiem jeszcze wiele o blogosferze.

  55. Awatar Lidia
    Lidia

    Moim zdaniem to wszystko co opisałaś to nic innego jak stawianie na „popularność” a nie na sztukę kulinarną. I jestem pewna ze takie osoby same sobie kopią dołek – ludzie nie są głupi i widzą doskonale co ktoś robi.
    Na „sławę” trzeba sobie zapracować Tak jak robią to blogerzy prowadzący blogi od kilku lat. Ale nie ckliwymi słowami i pokazywaniem siebie a sprawdzonymi przepisami. Chwyty które opisałaś sprawdzają się na bardzo krótką metę. Na szczęście.

  56. Awatar odrobina chilli
    odrobina chilli

    Gratuluję pomysłu, choć niestety gorzka prawda wypływa z tego przykładu. Miejmy nadzieję, że jednak dużo jest osób szukających jedynie informacji na temat samych inspiracji kulinarnych. Swoją drogą, ja również wrzuciłem na swojego bloga przepis na kotlety mielone, ale nie miałem takiego zainteresowania, teraz już wiem dlaczego. Pewnie powinienem sfotografować się w samych fartuchu, jak przygotowuję te kotlety. Ale tak na poważnie, jeszcze raz gratuluję i pozdrawiam.

  57. Awatar Dorota
    Dorota

    To niesamowite, nie widziałam tego postu wcześniej i to co czytam powaliło mnie na kolana.
    Zamiast nazw potraw będziemy wklejać fotki erotyczne i wymyślać dzikie tytuły.
    Co naprawdę interesuje ludzi?
    A tak poza wszystkim cudne te Wasze kotlety 🙂
    Pozostańmy jednak przy naszych kulinarnych smakach i fotkach.

  58. Awatar Karina
    Karina

    punkt 3 🙂 nabrałam się… ale kotleciki pyszne.. 🙂

  59. Awatar Adrian
    Adrian

    Ciekawy punkt widzenia, czasami takie eksperymenty się do czegoś przydają, w pracy tym bardziej :). A kotlety wyglądają smakowicie, oczywiście te na talerzu 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

  • Spotkanie wielkopolskich blogerów (fotorelacja)

    Spotkanie wielkopolskich blogerów (fotorelacja)

  • Zdjęcia kulinarne

    Zdjęcia kulinarne

  • Warsztaty kulinarne „Chlebem i solą”

    Warsztaty kulinarne „Chlebem i solą”

  • TOP 13. Najlepsze przepisy na ciasteczka i słodkości na Boże Narodzenie

    TOP 13. Najlepsze przepisy na ciasteczka i słodkości na Boże Narodzenie

  • Wielkopolski kurczak i kuchnie świata, czyli warsztaty z Sebastianem Gołębiewskim

    Wielkopolski kurczak i kuchnie świata, czyli warsztaty z Sebastianem Gołębiewskim