Ryby w pomidorach nie przygotowywało się w moim rodzinnym domu. To danie na Wigilijny stół wprowadził u nas Piotr. Ryba w pomidorach, a właściwie w pomidorowym sosie słodko-kwaśnym to teraz obowiązkowy składnik na liście wigilijnego menu. Ryba w pomidorach pojawia się na naszym stole już od dobrych kilku lat, jeszcze się nam nie znudziła. Wcześnie próbowałam tzw. ryby po grecku, czyli z warzywami, ale jakoś nigdy mi nie smakowała, a ta ryba w wykonaniu Piotra jest wg mnie najlepsza, lepszej ryby w pomidorach nie jadłam jeszcze nigdzie.
Do przygotowania ryby w pomidorach potrzebne są morskie ryby: morszczuk, mintaj, w zeszłym roku wykorzystał Piotrek świeżą makrelę. Do zakwaszania Piotrek nie stosuje octu tylko sok z cytryny, wtedy ryba ma delikatnie słodko-kwaśny smak. Rybę w pomidorach najlepiej zrobić 2 dni przed Wigilią, wtedy ryba nabierze wymaganego smaku. Jeśli nie zjemy jej w Wigilię to zawsze znajdzie amatorów w następne świąteczne dni. Piotrek robi ją też czasami na Sylwestra, gdyż może być doskonała przystawką do alkoholu, wiadomo rybka lubi pływać;)
Wreszcie udało mi się zrobić porządne zdjęcie, gdyż ryba w pomidorach to mało fotogeniczne danie.
Przepis na Rybę w pomidorach (najlepsza) ryba w pomidorach:
- 1,5 kg filety z ryby,
- 3 szt cebule,
- 6 szt. ziela angielskiego,
- 3 szt. liść laurowy,
- 4 łyżki cukru,
- 1/2 szt. cytryny,
- 1 szkl. oleju,
- 10 dag mąki,
- 200 g przecieru pomidorowego
- 10 dag bułki tartej
- do smaku sól morska prowansalska i kolorowy pieprz Kamis,
Filety z ryby kroimy na mniejsze kawałki, doprawiamy solą i pieprzem, a następnie, obtaczamy w mące wymieszanej z bułką tartą. Panierowane kawałki ryb smażymy w oleju na złoty kolor. Ryby układamy w szklanej misce. Na tym samym tłuszczu co smażyliśmy ryby szklimy cebulę pokrojoną w piórka, dodajemy ziele angielskie i liść laurowy, wlewamy szklankę wody zagotowujemy, wsypujemy 4 łyżki cukru, doprawiamy solą i pieprzem do smaku, dodajemy cały słoiczek przecieru pomidorowego, zagotowujemy. Po zagotowaniu wyciskamy sok z cytryny. Gorącym sosem zalewamy rybę, studzimy i wstawiamy do schłodzenia do lodówki. Można jeść jeszcze w tym samym dniu, ale polecam wytrzymać do Wigilii.
Smacznego.














Dodaj komentarz