Omlet z bryndzą i oliwkami

Omlety to super dania nadające się na śniadania, są bardzo sycące.


Dzisiejszy przepis  jest najprostszą wersją omletu. Aby go zrobić – potrzebujemy 2 jajek, 2 łyżki wody i pieprz, soli nie stosujemy, gdyż bryndza jest słona.


Jajka należy roztrzepać trzepaczką lub widelcem, tak by utworzyły jednolitą masę i wtłoczyć powietrze do masy. Lubię omlety z różnymi dodatkami, więc do mojego omletu  dodałam bryndzę, wędzoną polędwicę, czarne oliwki.  Omlet z bryndzą to świetna propozycja na śniadanie.

Klasyczny omlet z bryndzą i oliwkami:

Omlet z bryndzą i oliwkami

Składniki:

  • 2  jajka,
  • 2 łyżki wody
  • 1/4 opakowania bryndzy (30g)
  • 2 plastry polędwicy wędzonej
  • kolorowy pieprz  Kamis
  • 1 łyżeczka masła z czosnkiem Lurpak
  • czarne oliwki
  • pomidory koktajlowe
  • natka pietruszki

    Przygotowanie:

Rozpuszczamy na patelni 1 łyżeczkę masła z czosnkiem. W miseczce dobrze ubijamy  2 jajka z wodą tak by podczas ubijania wtłoczyć dużo powietrza, dodajemy pokrojoną w kostkę polędwicę. Masę jajeczną wylewamy na rozgrzaną patelnię,  czekamy do ścięcia jajecznej masy. Posypujemy kawałkami bryndzy, plasterkami czarnych oliwek i połówkami pomidorów, przykrywamy pokrywką, aby masa na powierzchni się ścięła, a spód lekko zarumienił.  Przekładamy omlet na talerz i doprawiamy kolorowym  pieprzem i posypujemy natką pietruszki. Przygotowanie pysznego omletu trwa ok. 5 minut.

Smacznego!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

  • Spotkanie wielkopolskich blogerów (fotorelacja)

    Spotkanie wielkopolskich blogerów (fotorelacja)

  • Zdjęcia kulinarne

    Zdjęcia kulinarne

  • Warsztaty kulinarne „Chlebem i solą”

    Warsztaty kulinarne „Chlebem i solą”

  • TOP 13. Najlepsze przepisy na ciasteczka i słodkości na Boże Narodzenie

    TOP 13. Najlepsze przepisy na ciasteczka i słodkości na Boże Narodzenie

  • Wielkopolski kurczak i kuchnie świata, czyli warsztaty z Sebastianem Gołębiewskim

    Wielkopolski kurczak i kuchnie świata, czyli warsztaty z Sebastianem Gołębiewskim