Mięso, uwielbiam wszelakie i w każdej postaci. Zawsze to tłumaczę tym, że mam grupę krwi O RH + a to najstarsza grupa krwi tzw. myśliwych. Coś w tym musi być, bo mięsożerna byłam odkąd mama stwierdziła, że mogę jeść mięso
Inne przepisy na pieczone mięso:
łopatka pieczona z oregano
Mięso pieczone – pieczona szynka w marynacie z sokiem pomarańczowym
Rolady z indyka pieczone z rozmarynem
Szynka pieczona z żurawiną
Szynka pieczona w musztardowo-miodowej marynacie
Tym razem proponuję Wam upiec lekko pikantną pieczoną karkówkę z sokiem pomarańczowym, z dodatkiem sosu sojowego zaraz soli, oraz pikantnego sosu sweet chilli i z dużą ilością przypraw. Można karkówkę po upieczeniu pokroić w cienkie plastry i obłożyć nimi kanapki lub pokroić w grubsze ok. 2 cm plastry i podać jako danie obiadowe z ziemniakami, koperkiem i sosem.
Pieczona karkówka z sokiem pomarańczowym, sosem sojowym i sweet chilli, Polecam
Najpierw natarłam karkówkę marynatą z 1 łyżki oleju i przypraw typu: roztarte w moździerzu 2 ziarna jałowca, 2 ziarna ziela angielskiego, duży liść laurowy, do tego 1 łyżeczka pieprzu cytrynowego, 1/2 łyżeczka pieprzu ziołowego, 1 łyżeczka czosnku suszonego, 1 łyżeczka ziaren kolorowego pieprzu, 1 łyżka suszonego tymianku i kilka gałązek świeżego tymianku. Karkówka marynowała się przez noc ułożona w podłużnej blaszce. Na drugi dzień mięso z karkówki obwiązałam szpagatem, aby nie straciło kształtu podczas pieczenia. Mięso włożyłam następnie do blaszki, wlałam 250 ml soku pomarańczowego wymieszanego z 1 łyżką ciemnego sosu sojowego i 2 łyżkami sosu sweet chilli,obłożyłam świeżym tymiankiem. Karkówkę wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 160 stopni C, piekłam mięso ok. 1 godziny bez przykrycia, na ostatnie 30 minut przykryłam mięso folią aluminiową i zwiększyłam temperaturę do 200 stopni C. Po upieczeniu wyjęte mięso zostawiłam aby odpoczęło i wystygło. Kroiłam mięso na zimno w cienkie plasterki, odkroiłam też kilka grubych plastrów do obiadu. Z płynu, który powstał podczas pieczenia zrobił się naturalny sos, który wykorzystałam jako dodatek do obiadu z młodymi ziemniakami i koperkiem

Wygląda pysznie!
Zapisuję do wypróbowania!
Aż mi slinka cieknie na jej widok
Kaloryczne danie, ale warte grzechu.
Prawdziwe pyszności, mięso wygląda rewelacyjnie!
wspaniałe !!!i ten sok pomarańczowy ..
Gratuluję pomysłów kulinarnych, ale także talentu foto, zdjęcia pierwsza klasa, rarytas
Kolejna karkowka ktora bedzie testowana przezemnie, pytanie tylko mam , jaki duzy kawalek karkowki byl marynowany.
My przeważnie obrabiamy mięsa o wadze 1,5 do 2 kg.