„Przepis dnia” i Ja w TVP 1

„Przepis dnia” i Ja w TVP 1. Program z moim udziałem można było oglądać 6 marca 2015 roku o godz. 19:15 w „Jedynce” czyli TVP 1 i w programie „Przepis dnia” gdzie wraz z szefem Marcinem Budynkiem przygotowaliśmy babkę ziemniaczaną wg mojego przepisu. Z Marcinem znamy się od 3 lat, wielokrotnie gotowaliśmy pod jego okiem na warsztatach kulinarnych z Polska Gotuje, a Piotrek gotował z nim na scenie poznańskiego rynku w ramach Ogólnopolskiego Festiwalu Smaku. Formuła tego programu zakłada, że w każdy piątek wybrani blogerzy zaprezentują w nim swoje przepisy.

Przepis dnia

Kto oglądał to wie jak było, a kto nie widział a chce się przekonać jak wypadłam to zapraszam do obejrzenia filmiku na stronie DS

http://www.doradcasmaku.pl/odcinek/5136/przepis-dnia-iv-odc.-5-kartoflak.html

Przepis na babkę wybrał sponsor programu czyli portal „Doradca Smaku” ale ważne też było, aby wybrany przepis znajdował się też w ich bazie, przepisy swoje dodaję tam od 2010 roku.

Jak było? Bardzo fajnie, wesoło, na luzie a do tego profesjonalny makijaż, twarzowa fryzura, ale jak to w telewizji bywa, tzw. magia ekranu, 5 minut gotowania, a 2 godziny kręcenia, było trochę kombinowania bo sprzęt nie ten, było oczekiwanie aż babka się upiecze, w między czasie Marcin nagrywał swoje codzienne odcinki 🙂 Najważniejsze, że wszystko się udało, a babkę ekipa TV pochłonęła w oka mgnieniu. Mam za sobą nowe doświadczenie, jak to się mówi pierwsze koty za płoty, a już niedługo będę gościć w programie TVP 2 „Pytanie na śniadanie” gdzie będę mówić o domowych wędlinach.

Zapraszam do obejrzenia, a poniżej kilka zdjęć w wykonaniu Piotra, które powstały w trakcie nagrywania mojego odcinka.

Przepis dnia DSC_0693Przepis dnia

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Print Friendly

6 myśli nt. „„Przepis dnia” i Ja w TVP 1

  1. Musiała to być fajna przygoda. Program oglądałam jak był emitowany w telewizji.
    Czasami się zastanawiam czy można też tam się dostać, jak się jest z małego miasteczka, a blog nie bije rekordu popularności?
    Życzę dalszych sukcesów:)

  2. Jolu, mimo tremy jaką miałaś wypadłaś świetnie a do babki to nawet nie miałam szansy się dopchać – ekipa faktycznie pochłonęła ją w oka mgnieniu 🙂 Fajna taka przygoda na planie, prawda? Czekam na Twój następny występ 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.