Prażoki ze skwarkami

Byliśmy w Szczyrku ze znajomymi, którzy mieszkają w Łodzi. Od czasu do czasu sami tam gotowaliśmy. Ola, któregoś dnia przygotowała kapuśniak do którego podała właśnie „prażoki”, które są ich regionalnym daniem. Nabierała je natłuszczoną łyżką i układała na talerzu, potem polała je usmażonym boczkiem. Pierwszy raz słyszałam o takim daniu, więc przypatrywałam się, jak te  „prażoki” psię robi. Bardzo mi te kluski smakowały, mimo, że to są tylko tłuczone kartofle z mąką. Mąkę jednak się dodaje podczas gotowania kartofli. Przypominają trochę kopytka. Dzisiaj postanowiłam przygotować je dla syna, ale w wersji podsmażonej.

„Prażoki” podsmażane ze skwarkami

prażoki

– 5 kartofli
– kilka łyżek mąki pszennej do smaku
– sól
– kawałek boczku
– kawałek słoniny

Kartofle obieramy, kroimy na mniejsze kawałki i gotujemy w osolonej wodzie, po około 10-12 minutach gotowania odlewamy część wody, zasypujemy kartofle mąką (tak aby tworzyła ok. centymetrową warstwę), przykrywamy garnek pokrywką, gotujemy jeszcze kilka minut, następnie ubijamy kartofle pałką  na kleistą masę, ale dokładnie by nie było grudek. W między czasie smażymy pokrojony boczek i słoninę, zbieramy skwarki z patelni. Nabieramy porcje masy kartoflanej łyżkami zanurzonymi w tłuszczu ze smażenia skwarek i układamy je na gorącym patelni, lekko je podsmażamy z obu stron. Moim zdaniem ta wersja jest najlepsza.

prażoki

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Print Friendly

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.