Kotlety z mortadeli. Kotlety panierowane z kiełbasy

Kotlety z mortadeli. Kiedyś dawno, dawno temu, gdy mięso było na kartki, aby coś zjeść ponad normatyw 😉 kombinowało się coś z niczego, czy to na słodko, czy też wytrawne i przygotowywało się różne dziwne dla dzisiejszych miłośników kuchni potrawy. Tak powstawały domki Baby Jagi, torcik z kaszy manny, czy kotlety z mielonki faszerowane serem. To danie to klasy kuchni PRL.
Ten przepis to był jeden z lepszych sposobów przygotowania oszukanych kotletów schabowych z kiełbasy mielonki, mortadeli, czy też z konserwy turystycznej! Obecnie czasami jednak wracamy z Piotrem do smaków dzieciństwa, gdyż te proste, tanie dania były również smaczne! Powiem jednak, że kiedyś kiełbasa mielonka, czy mortadela była dużo bardziej smaczniejsza. Obecnie taka kiełbasa jest tania i mniej wartościowa niż schab, a ten przepis na kiełbasę w panierce może być ratunkiem dla niejednego domowego budżetu, który ledwo dyszy do 1 każdego miesiąca!
Kotlety z mortadeliKotlety z kiełbasy

Jak zrobić Kotlety z mortadeli. Kotlety panierowane z kiełbasy:

Składniki:
kiełbasa
jajka
mąka
bułka tarta
sól i pieprz do smaku
odrobina majeranku

Przygotowanie: Kiełbasę mielonkę, czy też mortadelę wyjmujemy z osłonki lub z puszki i kroimy na plastry o grubości około 1 cm. Doprawiamy solą i pieprzem.

Jajka roztrzepujemy (bełtamy) widelcem w miseczce, a w drugiej miseczce mieszamy bułkę tartą razem z odrobiną majeranku.

Mielonkę panierujemy najpierw w mące, potem w jajku, a następnie w bułce tak jak klasyczne kotlety schabowe. Panierujemy kiełbasę dwa rady, wtedy kotlet jest smaczniejszy i bardziej chrupiący.
Tak przygotowane „kotlety” smażymy na bardzo gorącym oleju z każdej strony na rumiano. Podajemy z ziemniakami i kiszonymi ogórkami. Smacznego!
DSC_0588panierowaniesmażymy kotletykotlety z kiełbasy

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Print Friendly

2 myśli nt. „Kotlety z mortadeli. Kotlety panierowane z kiełbasy

  1. dziękuję za ten wpis! aż mi się łezka zakręciła w oku:) ja pamietam jak babcia smażyła mortadelę w łódeczki a później wbijała w to jajko. ale to było pyszne! kotleciki z mortadeli wjeżdżają jutro na obiad:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.